Czy urzędnik ponosi odpowiedzialność za błędne decyzje

Kilka nagłośnionych przypadków, w których dzięki błędom urzędników, kilka firm upadło albo musiało zawiesić działalność. Są to zwykle te przypadki, które i tak zostały nagłośnione przez media. Ostatnio przez nadgorliwość urzędników ze Szczecina właściciel sieci restauracji musiał zrezygnować z kart rabatowych, bowiem został oskarżony o próbę przekupstwa urzędników państwowych, bo to zwykle oni korzystali z rabatów w wysokości 10 % czy 20% na posiłki. Ci urzędnicy, także pracownicy miejscowego Urzędu Skarbowego, zostali oskarżeni o korupcję, tylko dlatego, że mogli korzystać ze zniżek w restauracjach. Nadgorliwość urzędników jednego warszawskiego urzędu skarbowego doprowadziła do bankructwa dealera samochodów osobowych, zmuszając go do zapłacenia kilku milionów rzekomo wyłudzonych podatków. Problem polega na tym, że przedsiębiorca polegał na opinii z urzędu skarbowego, która była kompletnie inna niż interpretacja, po której został bankrutem. Takie sytuacje podkreślają, ze urzędnicy państwowi, wydający interpretacje podatkowe czy decyzje, które decydują o być albo nie być wielu firm, powinni ponosić finansową odpowiedzialność za swoje błędne decyzje. Tymczasem urzędnik nie odpowiada za swoje błędy, a przedsiębiorca nie ma możliwości dochodzenia swoich racji, domagając się zadośćuczynienia ze strony pomyłkowo wydanej dyspozycji.

Both comments and pings are currently closed.